Pięćdziesiąt twarzy Greya

50 grejów, czyli jak dobrze wypromować produkcję filmową

Na początku trzeba spisać historię w książce (Harry Potter, Saga Zmierzch etc.). Jeśli się sprzeda lepiej lub gorzej, to nic. Nakręcimy film i wszystko, co niesprzedane pójdzie jak świeże bułeczki. Pod jednym warunkiem: ludzie muszą wiedzieć.

JAK IM TO POWIEDZIEĆ, ABY NIE WIEDZIELI ŻE WŁAŚNIE OGLĄDAJĄ REKLAMĘ?

I tak wchodzimy rano na Facebooka, pojawia nam się jeden, potem drugi i trzeci teledysk muzyczny. Oglądamy, przecież to jeden z naszych najlepszych zespołów. W teledysku widzimy przeróżne sceny, w tym atmosferę przepychu, luksusu, pięknych uczuć, idealną parę, aż wreszcie seks.

„Facebook rzeczywiście produkuje złudzenie, że wszyscy wokół mają jakieś niesamowicie atrakcyjne życie.”[1]

Pojawia się w nas zazdrość i uwielbienie. Zainteresowanie zmusza nas do zapisania zakładki, bo wieczorem po pracy posłuchamy tej piosenki jeszcze raz. Zapisując zakładkę spoglądamy na tytuł.. 50 shades of grey.. i już Cię mam. Tylko przypomnę Ci tytuł na plakacie w autobusie lub przy ruchliwym skrzyżowaniu.

…If you are attracted to that kind of human. #HotKindOfHuman FiftyShades #Kate #Anastasia

A post shared by Fifty Shades Darker (@fiftyshadesmovie) on

 

Pierwszym teledyskiem, który pokazał mi Facebook był „Love me like you do” Ellie Goulding. Trafił nawet na płytę do samochodu. Beyonce i tego trzeciego nawet nie oglądałem. Bo większość osób słuchających Eleny Jane, nie słucha Beyonce? Tak jest, musimy trafić do różnych ludzi w wielu krajach (Elena jest brytyjską, Beyonce – amerykańską wokalistką).

W ten oto sposób, Ellie zyskała prawie 32 mln wyświetleń do dnia premiery filmu – tak średnio 2 miliony osób dziennie ogląda ten teledysk:

Ellie Goulding – Love Me Like You Do (Official Video)
W filmie pojawił się nieoryginalny fragment tekstu piosenki: „kiss me like you do”, dotychczas niedostępnej.
Zza kulis: http://youtu.be/jfDWxQrxxC8


Aby przybliżyć Tobie, dlaczego o tym mówię i na jaką skalę pomogło producentom filmu wykorzystanie słynnych piosenkarek, porównajmy:

Kanał Ellie Goulding – Love me like you do 32 mln wyświetleń
Kanał Universal Pictures UK, gdzie publikowane były oficjalne zwiastuny łącznie 56 mln wyświetleń

Dodajmy teraz Beyonce, 450 tysięcy wyświetleń na oficjalnym kanale, ale miliony na innych, to daje podwojoną reklamę!

 

ATMOSFERA

Reklama wspomogła reakcje widzów, którzy w pierwszych scenach filmu dostali zastrzyk kontrastu (ukazanie przystojnego Christiana Grey’a jeżdżącego najdroższymi samochodami i drobnej studenki Anastasii Steele, która dzieli mieszkanie z koleżanką).

W kinie nie zabrakło, komentarzy w tle np.: „uuu”, „zostaw ją”, a wybrane dziewczyny chichotały z zachwytu. Problem w tym, że to film erotyczny, który próbuje trafić tylko i wyłącznie w jeden zmysł. Czy osoby „komentujące” zauważyły jak łatwo poddają się takiemu zabiegowi?

 

NAJLEPSZE SCENY

– Czy najgorsze? Gra aktorska Jamie Dormana (Grey’a) była zwyczajnie – słaba. Podobnie mogę powiedzieć o przygryzaniu wargi Dakoty Johansson, c’mon, moja ex robiła to lepiej.

– Drobne błędy, np.: odbicie kwadratowego sofboxa w zegarku Christiana Greya, sytuacja z majtkami i przywiązanie do łóżka podczas scen w czerwonym pokoju.

– gdzie w tym filmie dramat?

– akcja filmu przewidywalna od pierwszej minuty

Zwiastun, źródło: Universal Pictures, „got me looking so crazy right now”

W ten sposób doszliśmy do miejsca gdzie podsumuję, czym dla mnie był ten film

1. Złudnym przekonywaniem młodych osób jakiego życia nie zaznają lub zazna 0.000001 promila ludzkości na ziemi.
2. Film to kultura. Kultura to wychowanie i edukacja: Czy taki film ma edukować osoby wieku 16+?

Po zadaniu tego pytania w mojej głowie pojawia się wiele drobnych kontrowersji, jeśli również masz swoje zdanie, porusz je w komentarzu.

IDĄC DALEJ

Scena utraty dziewictwa, woła o..edukację dla reżysera. Przypominam, kultura uczy. W kinie było wiele osób w wieku 16-19 lat, które na pewno, nie ma co ukrywać, wchodzą intensywnie w życie, włącznie życie seksualne.

Czy wiedza, którą film przekazuje jest dla nich „realna” i pomocna?

..a może okażę się, że ubranko dla dziecka z napisem „9 miesięcy temu moja mama przeczytała 50 twarzy Grey’a” będzie idealnym prezentem na następne Walentynki?

 

Wszystkim, którzy oglądali The Social Network i pamiętają jak wyglądała pupa Dakoty Johnson 5 lat temu, polecam pińcet grejów i to wszystko po co można tam iść.
___
Przypis: [1] Jak kochać wystarczająco dobrze? „Żyjemy w kulturze, w której panuje obowiązek przyjemności za wszelką cenę..”

3 myśli o “Pięćdziesiąt twarzy Greya

  • By A. - Odpowiedź

    Przy każdej scenie seksu Grey zakładał prezerwatywę 😉 Także ten… 😉

  • By wDomu - Odpowiedź

    Jest jeden film/serial, który był chyba inspiracją dla pani pisarki. Queer as Folk (2000-2005); jest historią 4 przyjaciół ( homoseksualnych), ale głównym wątkiem jest miłość pomiędzy Brianem ( 27, biznesmenem, wysoko postawionym, przystojnym, którego mottem jest Do Anything, Fu*ck Anything, Say Anything, No apologies, No excuses, No regrets) a Justinem (17, uczeń, artysta, jak każdy w tym wieku chce romantycznej miłości). Polecam tylko ludziom, którzy nie mają obrzydzenia do gejów oraz chcę uczulić na to że są bardzo mocne sceny.

    • By Michał Wielgat - Odpowiedź

      Z tego co można o tym przeczytać, fabuła wydaje się mieć cechy wspólne, szczególnie wątek z zasadami.
      Picasso powiedział, potem Steve Jobs powtarzał „Good artists copy, great artists steal.”, czyli „Dobry artysta kopiuje, a wielki kradnie.”

Komentarze